Wprowadzenie
ASUS Eee Box: Dawno już w świecie IT nie było tak udanego produktu, jakim jest procesor Intel Atom. Ta jednostka centralna szturmem wdziera się praktycznie do każdej dziedziny codziennego życia i coraz trudniej znaleźć gałąź rynku komputerowego, w której producenci nie znaleźliby dla niej żadnego zastosowania.
Mobilne komputery osobiste klasy netbook sprzedają się jak świeże bułeczki i ktokolwiek, mający cokolwiek wspólnego z produkcją sprzętu elektronicznego, posiada już w swojej ofercie urządzenie bazujące na „atomowym” procesorze Intela. To głównie dzięki niemu firma ta ciągle trzyma się nieźle na rynku, pomimo kłopotów konkurencji i szalejącego kryzysu finansowego, który w znacznym stopniu ostudził zapały konsumentów co do modernizacji i zakupu nowych komputerów osobistych.
Ze względu na bardzo niski pobór mocy, naturalnym środowiskiem pracy dla procesora Intel Atom są przede wszystkim rozwiązania mobilne, w którym zużycie energii przez jednostkę centralną w znacznym stopniu rzutuje na mobilne właściwości (czas pracy na baterii) danego urządzenia. Jednak coraz częściej możemy spotkać ów procesor w miejscach, w których dotychczas królowały rozwiązania zupełnie innego typu. Jednym z takich produktów jest przedstawiciel nowej gałęzi rynku komputerów stacjonarnych o nazwie nettop – Asus Eee Box.
Marka Eee, choć obecna na rynku od niedawna, zaskarbiła sobie zaufanie i przychylność konsumentów na całym świecie. Netbooki Eee PC z serii 901 i 1000 były jednymi z pierwszych urządzeń potrafiących docenić zalety nowego energooszczędnego procesora Intela i dzięki temu ugruntowały swoją wysoką pozycję na rynku urządzeń tego typu. Eee Box jest bezpośrednim spadkobiercą rozwiązań zastosowanych początkowo w mobilnych komputerach i z pewnością (tak jak miało to miejsce w przypadku netbooków) będzie on przełomem w segmencie komputerów stacjonarnych.
Oczywiście Eee Box nie jest pierwszą próbą stworzenia małego komputera osobistego. Prym w tej dziedzinie wiedzie firma Apple ze swoim Mac Mini, który swego czasu również wywołał całkiem spore zamieszanie. Jednak w porównaniu do swego poprzednika Eee Box ma kilka asów w rękawie. Po pierwsze komputer Asus’a jest znacznie cieńszy i dzięki zastosowaniu specjalnej podstawki zajmuje na biurku jeszcze mniej miejsca niż niewielki przecież Mac Mini.
Po drugie Eee Box dostępny jest w szerokiej gamie kolorystycznej dzięki czemu przyszły użytkownik może dopasować swój komputer do wystroju wnętrza czy osobistego stylu. I w końcu po trzecie - najważniejsze - nowe dziecko Asus’a nie jest może tak wydajne jak dwurdzeniowe wersja Mac’a Mini, ale kosztuje zaledwie połowę tego, co najtańsza wersja komputera marki Apple i zadowala się jedynie częścią energii potrzebnej do zasilania swojego konkurenta.
Przyjrzyjmy się zatem bliżej temu „malcowi” i sprawdźmy czy uda nam się znaleźć w nim jakieś wady.
Wygląd zewnętrzny
Już patrząc na pudełko Asus’a Eee Box wiemy, że mamy do czynienia z produktem niezwykłym. Aż trudno uwierzyć, że w opakowaniu o wielkości książki mieści się pełnowartościowy komputer osobisty, który swoją wydajnością zawstydziłby niejedną maszynę powstałą nie dalej niż pięć lat temu.
Asus Eee Box ma wymiary 27mm x 220mm x 177mm i - jak już wspomnieliśmy we wstępie - dzięki ustawieniu w pozycji pionowej zajmuję naprawdę niewielką przestrzeń. Co do samej podstawy to składa się ona z dwóch części: małego kawałka plastiku mocowanego bezpośrednio do urządzenia oraz metalowego owalu, który zapewnia bezpieczne i stabilne oparcie dla całego komputera. Tych wszystkich, którzy chcieliby zrezygnować z takiego sposobu ustawienia sprzętu, musimy niestety zmartwić: pionowe ustawienie jest nie tylko posunięciem, mającym na celu poprawienie prezencji urządzenia, ale również niezbędnym elementem prawidłowej wentylacji, dzięki której możliwe jest zachowanie właściwych temperatur pracy poszczególnych podzespołów komputera.
Do testów otrzymaliśmy najpopularniejszą, białą wersję kolorystyczną urządzenia. Ogólny efekt psują trochę umieszczone na niej naklejki, ale na szczęście można się ich bez problemu pozbyć. Dostęp do frontowego panelu uzyskujemy po otwarciu specjalnej klapki, maskującej niezbyt atrakcyjne wizualnie porty przed naszym wzrokiem.
Po jej odchyleniu oczom naszym ukazują się dwa porty USB 2.0, czytnik kart pamięci obsługujący formaty SD, SDHC, MS, MS Pro oraz MMC, moduł audio i przycisk włączający zasilanie.
Na tylnym panelu znajdziemy złącze anteny bezprzewodowej karty sieciowej, która dołączona jest do zestawu. Małym minusem jest fakt, iż niezależnie od wersji kolorystycznej komputera, antena dostarczana wraz z nim jest zawsze czarna. Tuż pod nim mamy wejście zewnętrznego zasilacza, który jest dość duży jak na potrzeby energetyczne tak energooszczędnego urządzenia.
Następnie mamy wyjście wideo (w przypadku testowanego modelu HDMI, ale dostępne są również wersje z portem DVI), dwa kolejne port USB 2.0, port Ethernet i wreszcie cyfrowe wyjścia audio, umożliwiające pełne wykorzystanie pięciokanałowej, zintegrowanej karty dźwiękowej. Pozostałe ściany posiadają jedynie otwory wentylacyjne, umożliwiające prawidłową cyrkulację powietrza i odprowadzanie ciepła z urządzenia.
Funkcjonalność
Oczywiście głównym czynnikiem wpływającym na ocenę funkcjonalności Asus’a Eee Box są jego wymiary. Nie można przecież porównywać go z pełnowymiarowymi komputerami klasy desktop, ale mimo swych skromnych gabarytów i tak nie wypadłby najgorzej w takim porównaniu. Jeżeli naszymi głównymi oczekiwaniami względem komputera jest obsługa programów biurowych, oglądanie filmów, słuchanie muzyki i przeglądanie zawartości globalnej sieci, to nowe dzieło Asus’a sprawdzi się w tej roli doskonale.
Co więcej nie zajmie nam dużo przestrzeni na biurku i nie powiększy w zauważalny sposób rachunków za energie elektryczną.
Producent zadbał również o tych użytkowników, którzy mimo niewielkich rozmiarów komputera i tak nie znajdą dla niego odpowiedniego miejsca na biurku. Za dodatkową opłatą możemy wyposażyć Eee Box’a w specjalny uchwyt montowany w miejsce opisanej już wyżej podstawy, który umożliwi nam jego montaż na tylnej ścianie naszego monitora.
Jednym warunkiem jest posiadanie przez niego systemu VESA, ale jest on już standardem nawet w najtańszych urządzeniach tego typu.
Asus Eee Box pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Windows XP Home Edition i trzeba przyznać, że radzi sobie z nim doskonale. Nawet przy wykonywaniu operacji wymagających użycia pełnej mocy obliczeniowej „atomowego” procesora, obudowa urządzenia nie nagrzewa się zbytnio, a sam komputer nie dostaje „zadyszki”. Jednak warto zauważyć, że Windows nie jest jedynym systemem fabrycznie zainstalowanym w tym nettop’ie: jeżeli chcemy tylko sprawdzić pocztę lub posłuchać kilku kawałków zgromadzonych na dysku twardym tego malucha, możemy skorzystać z drugiego systemu znanego już z wcześniejszych urządzeń należących do rodziny Eee.
Jest to specjalna dystrybucja Linux’a o nazwie Splashtop ładująca się zaledwie w pięć sekund po naciśnięciu przycisku zasilania i pozwalająca na korzystanie z takich funkcji, jak przeglądarka internetowa, Skype czy odtwarzacz multimedialny. Jest to naprawdę doskonałe rozwiązanie, którego funkcjonalność potęguję fakt, że w czasie korzystania z niego w tle możemy rozpocząć ładowanie systemu Windows.
Jeżeli można by się pokusić o znalezienie jakiejś wady w nowym komputerze marki Asus, to z pewnością będzie to brak napędu optycznego. Oczywiście jego wymiary w znacznym stopniu determinują jego brak, ale niemożność korzystania z płyt CD/DVD sprawia, że znacząco spada jego funkcjonalność.
Pomimo tego, iż są narzędzie pozwalające instalować gry czy programy bezpośrednio z dysku twardego, czy nawet za pośrednictwem sieci, to mniej zaawansowani użytkownicy (a do nich w większości kierowany jest Eee Box) mogą mieć z tym spore problemy.
Testy
Do testów użyliśmy następujących benchmarków: Sandra Professional, 7-zip, HDTune, Super Pi. Wyniki testowanego produktu zestawiliśmy z dwoma netbookami: ASUS Eee PC 1000H oraz MSI Wind.
Sandra Professional 2009
Opis aplikacji: SiSoftware Sandra 2009 to rozbudowany program dostarczający szczegółowych informacji na temat posiadanego sprzętu. Oprócz podstawowej funkcji, pozwala też na testowanie podzespołów (benchmark) dzięki wbudowanym modułom. Do ważniejszych funkcji można zaliczyć informacje o płycie głównej/chipsecie/czujnikach systemowych, informacje o wersji biosu, szynach PCI/AGP, CardBus, PCMCIA, szczegółowe dane o karcie graficznej, monitorze i innych urządzeniach peryferyjnych. SiSoftware Sandra występuje, oprócz wersji Lite, także w innych odmianach (Professional, Engineer, Enterprise), każda z nich jest przeznaczona dla innego odbiorcy.
7-Zip
Opis aplikacji: 7-Zip to popularny program do kompresji wyposażony w najwyższy stopnień kompresji generowanych plików. Obsługiwane formaty plików: 7z, ZIP, CAB, RAR, ARJ, GZIP, BZIP2, TAR, CPIO, RPM i DEB. Główną zaletą programu jest bardzo dobry współczynnik kompresji plików ZIP (ok. 10% lepszy, niż przy kompresowaniu WinZipem). Aplikacja integruje się z powłoką systemu, tworząc wpisy w menu kontekstowym.
HD Tune
Opis aplikacji: Oprogramowanie dedykowane do dysków twardych (IDE i SCSI), dzieki któremu możemy sprawdzić czas dostępu, wydajność HDD, użycie procesora. sprawdzić jego stan przez SMART, skanować i naprawiać znalezione błędy oraz sprawdzić temperaturę dysku twardego. Użyteczną opcją jest możliwość umieszczenia wskaźnika temperatury na pasku zadań.
źródło: pcarena.pl